Solec Drzewny

Solec Drzewny – tak mogło się nazywać nasz miasto. To nie żart. Gdy w 1920 r, Solec ponownie znalazł się w granicach Polski, okazało się, iż jeszcze kilka innych miejscowości nosi taką samą nazwę. A że wtedy poczta nie posługiwała się kodami, bardzo często dochodziło do nieporozumień. By odróżnić nasz Solec od wszystkich pozostałych, w 1924 r. dodano mu przydomek Kujawski. Nie była to jednak jedyna propozycja. Jedną z rozważanych alternatyw była nazwa Solec drzewny. Wtedy taka nazwa była jak najbardziej adekwatna…

Widok na tartak „Maria” Christopha Lindau’a. Fragment pocztówki z początku XX w.

Początki soleckiego przemysłu drzewnego sięgają II poł. XIX w., a dokładnie roku 1866, kiedy to kupiec z Magdeburga Christoph Lindau wybudował pierwszy parowy tartak w okolicach Solca. W 1879 r. przemysłowiec z Drezna Julius Rüttgers założył zakład impregnacyjny, popularną Nasycalnię. Z czasem powstały kolejne tartaki, tak, iż na początku XX w. było ich już w mieście i okolicach aż sześć. Ponadto powstały dwa zakłady wikliniarskie.

Staw, w którym moczono wiklinę dla zakładów wikliniarskich w Solcu Kujawskim. Dwudziestolecie międzywojenne.

Po powrocie Solca do Polski, zakłady produkujące do tej pory na rynek niemiecki, utraciły wielu odbiorców. To, wraz z powodziami oraz wielkim kryzysem na przełomie lat 20. i 30. spowodowało stopniowy upadek soleckich tartaków. W 1939 r. istniały jeszcze dwa, a po wojnie już tylko jeden, który został zlikwidowany w 1960 r. Także na początku lat 60. przestały istnieć zakłady wikliniarskie. Najdłużej istniejącym zakładem pamiętającym złote czasy soleckiego przemysłu drzewnego była Nasycalnia, która ostatecznie została zlikwidowana w 2001 r.

Teren tartaku Wegenera, po zniszczeniach wywołanych przez powódź. Solec Kujawski, 1924 r.

Wystawa „Solec Drzewny” przy pomocy archiwalnych zdjęć, dokumentów, reklam prasowych i pocztówek próbuje przypomnieć i pokazać jak wyglądała praca w soleckim przemyśle w czasach, gdy Solec handlem i przeróbką drewna stał.

W 1919 r. potomkowie Ch. Lindaua sprzedali solecki tartak warszawskiemu przedsiębiorcy żydowskiego pochodzenia Nachumowi Hellerowi. W czasie wojny Niemcy stworzyli na tym terenie stocznię rzeczną, a po wojnie powstał tam ZREMB.

Wystawa „Solec Drzewny” powstała dzięki pomocy pań: Czesławy Boczkai, Jadwigi Bretes, Elżbiety Galasińskiej, Eugenii Kaczorowskiej, Marii Knioły, Stanisławy Konaszewskiej, Heleny Kubiak, Krystyny Kubiak, Urszuli Łapy, Janiny Pawzun, Anity Warnel, Barbary Wojtasik, Gertrudy Zielińskiej; panów: Janusza Lewandowskiego, Sylwestra Bejtki, Mirosława Chrzanieckiego, Czesława Drozdowskiego, Marcina Hlebionka, Franciszka Kąklewskiego, Sylwestra Korpusa, Zygmunta Łapki, Włodzimierza Puzio, Michała Rygola, Alojzego Sierzchuły, Sławomira Wójcika, Romana Zakrzewskiego, Marcina Zalewskiego, a także: Ochotniczej Straży Pożarnej w Solcu Kujawskim, Archiwum Państwowego w Bydgoszczy, Instytutu Pamięci Narodowej – delegatura w Bydgoszczy, Towarzystwa Miłośników Solca Kujawskiego oraz Soleckich Wiadomości z Ratusza.

wystawa czasowa wrzesień – listopad 2013